







Otoczenie Hali G±sienicowej 
Szlak ten popularny jest w¶ród turystów od przeszło wieku. Stanowi etap przeprawy z Zakopanego i surowej Hali G±sienicowej przez góry do nieco magicznej i bajkowej Doliny Pięciu Stawów Polskich lub Morskiego Oka. Dodatkowo samo w sobie podej¶cie na Zawrat jest bardzo atrakcyjne - droga bowiem jest niebanalna i na długim odcinku ubezpieczona łańcuchami i klamrami. Szlak ma dobre walory treningowe i umożliwia zapoznanie się ze sztucznymi ułatwieniami i ekspozycj±. Niestety zdarza się tu sporo wypadków, głównie ze względu na duży ruch i kiepskie przygotowanie oraz wyposażenie turystów. Warto również wspomnieć, iż z przełęczy wyłania się piękna, a zarazem sławna panorama.
Od schroniska Murowaniec na Hali G±sienicowej poruszamy się wraz ze znakami niebieskimi w kierunku Czarnego Stawu G±sienicowego.
Wygodna ¶cieżka prowadzi w¶ród kosodrzewin zboczami Małego Ko¶cielca, który chociaż niepozorny - bywa w zimie Ľródłem ¶mierciono¶nych lawin. Pierwsz± ofiar± takiej lawiny został wybitny kompozytor - Mieczysław Karłowicz, co zreszt± upamiętnia tablica przy szlaku. Na tym odcinku w zasadzie nie nabieramy wysoko¶ci, a krótkie podej¶cie występuje na samym końcu, gdy osi±gamy morenę stawu. Jezioro należy do ładniejszych i większych w Tatrach. Po lewej stronie góruj± nad nim Granaty, po prawej - piramida Ko¶cielca, a na wprost Kozie Wierchy, Zamarła Turnia i złowrogie Czarne ¦ciany. Zawrat pozostaje niewidoczny.
Dalej ¶cieżka obchodzi jezioro od wschodu, przekracza rw±cy potok i czasami wygodnym chodnikiem, a czasami po ogromnych głazach lub prostych skałkach wznosimy się coraz wyżej i wyżej. Po kilkunastu minutach wychodzimy na próg Zawratowego Kotła, sk±d odsłania się wła¶ciwy widok na cel naszej wyprawy. Sceneria jest surowa i posępna, a Zawratowy Żleb budzi respekt. Na dnie kotła leży niewielki, Zmarzły Staw, który zgodnie z nazw± często bywa skuty lodem. My przechodzimy kocioł na wprost i ci±gle bez trudno¶ci pniemy się na lewo od żlebu, którego dnem prowadzi wariant zimowy. Teren jednakże staje się coraz bardziej skalisty i po pewnym czasie zaczynaj± się pierwsze łańcuchy, które zwiastuj± wej¶cie w ¶ciany Małego Koziego Wierchu. Od tego momentu szlak staje się ciekawszy i o wiele trudniejszy. Mimo wszystko jednak, nie występuj± miejsca o dużych trudno¶ciach technicznych, a droga jest bardzo dobrze ubezpieczona. Zdarzaj± się tu wprawdzie momenty, gdzie trzeba przez chwilę zastanowić się nad wyborem najwła¶ciwszego wariantu trasy, czy też nad sposobem przej¶cia. Szlak czasami bywa też eksponowany - zachowajmy więc ostrożno¶ć.
Ostatni odcinek pod sam± przełęcz± to wygodny chodniczek, który wyprowadza nas na jej szerokie siodło. Turysta przyzwyczajony do ponurej scenerii panuj±cej w Kotle, zostaje wprost ol¶niony widokiem z przełęczy. Panorama jest doprawdy imponuj±ca i bardzo bogata. W dole mieni się Zadni Staw Polski, a na wprost widać Szpiglasow± Przełęcz, Rysy i Mięguszowieckie. W oddali majacz± szczyty słowackich Tatr Wysokich. Wycieczkę można kontynnuować schodz±c bez trudno¶ci do Doliny Pięciu Stawów, Orl± Perci± w kierunku Małego Koziego Wierchu lub w stronę ¦winicy. Dwa ostatnie warianty s± jednymi z najtrudniejszych szlaków w Tatrach.
Piotr Gurgul
¦rednia ocena artykułu: 8.83
Twoja ocena: Oceń artykuł `Na Zawrat z Hali G±sienicowej`
Wirtualne Tatry - Copyright © 2000-2009 Piotr Gurgul & Marcin Sieniek
grupowy mail - pytania z egzaminu kolokwium notatki