







Tatry Bielskie 
Ze względu na unikalną przyrodę, Tatry Bielskie są niemal zupełnie wyłączone z ruchu turystycznego. Opisywana droga jest jedynym szlakiem przecinającym Tatry Bielskie w poprzek, przez co oferuje oryginalne widoki i nieco inne, pouczające spojrzenie na Tatry. O atrakcyjności tej trasy świadczy także ciekawe poprowadzenie szlaku, urocza sceneria i częsta obecność dzikich zwierząt. Dodatkowo szlak jest też ścieżką edukacyjną, więc w ciekawszych miejscach odnajdziemy tablice informacyjne. Droga jednokierunkowa - przejście dozwolone wyłącznie w opisywanym kierunku.
Początek szlaku na Ptasiowskiej Rówience, gdzie dojść można łatwo ze Ździaru (np. z przystanku Monkova dolina). Tutaj spotyka nas niemiła niespodzianka w postaci jedynej chyba w Tatrach Słowackich budki z biletami. Po uiszczeniu opłaty za wstęp wchodzimy wraz ze znakami zielonymi wgłąb Doliny do Regli. Krajobraz nie jest typowo tatrzański, można tu zobaczyć wiele pięknych, dolomitowych skał. Droga jest kamienista, bardzo często bywa mokra.
Lesisty trakt szybko podrywa się do góry i od czasu do czasu odsłania się widok na dość wąską i nieco tajemniczą dolinę, którą podążamy. W pewnym miejscu napotykamy nawet ubezpieczony łańcuchami, skalisty odcinek. Widać stąd bardzo pięknie urwiste, wapienne skały i wodospadzik. My jednak skręcamy w las i po drewniano-ziemnych schodkach wznosimy się dalej, by w końcu wyjść w piętro kosodrzewiny i hal.
Wydostajemy się na rozłożystą łąkę, która oczarowuje swoją zielenią i ogromem. Dalej trasa wypłaszcza sie znacznie i kolejnym odcinkiem wędrówki można się iście delektować. W końcu, wśród łąk, wygodną, naturalną ścieżką wychodzimy na Szeroką Przełęcz Bielską. Cieszy bliskość Płaczliwej Skały, cieszą zielone łąki, widok jednak nie jest nadzwyczajny. Warto więc poczekać z głównym odpoczynkiem i zejść wygodną ścieżką na położoną nieco niżej, Przełęcz Pod Kopą.
Wyłaniające się szczyty nad Doliną Kieżmarską oczarowują i stanowią ogromny kontrast dla łagodnych traw Tatr Bielskich. W dole mienią się Białe Stawy, a na zachód widać długą Dolinę Zadnich Koperszadów. Na wprost widnieje Jagnięcy Szczyt, ostatni bastion Tatr Wysokich, a zarazem nieco zapomniany cel wycieczek. Niezbyt wysoka Przełęcz pod Kopą stanowi granicę pomiędzy Tatrami Wysokimi a poprzecznym grzbietem Tatr Bielskich.
Piotr Gurgul
Średnia ocena artykułu: 8
Twoja ocena: Oceń artykuł `Na Przełęcz pod Kopą przez Szeroką Przełęcz Bielską`
Wirtualne Tatry - Copyright © 2000-2009 Piotr Gurgul & Marcin Sieniek
grupowy mail - pytania z egzaminu kolokwium notatki