Tatry

Na Polski Grzebień Doliną Białej Wody

Drukuj
Trudność:
Widoki:
Ocena szlaku:
9.5

Słowackie Tatry Wysokie

odległość:
13.5 km
podejścia:
1235 m
najwyżej:
2200 m
GOT (szacunkowo):
27 pkt
czas:
5 h 15 min

Widok na otoczenie Doliny Białej Wody Dolina Białki jest najdłuższą z tatrzańskich dolin i przebiega południkowo, ograniczona na południu przez najwyższe tatrzańskie szczyty. W górnej części rozdziela się na dwie odnogi - Dolinę Rybiego Potoku, której to dnem prowadzi droga do Morskiego Oka oraz Dolinę Białej Wody. Rybi Potok i Biała Woda łączą się tworząc rzekę Białkę, na której przebiega granica polsko - słowacka. Mimo tłumów uczęszczających do Morskiego Oka, Dolina Białej Wody jest bardzo dzika i niełatwo spotkać tu człowieka. Może to dlatego, iż leży już poza granicami Polski, a szlak przez nią biegnący jest bardzo długi. Może nie cieszy się sławą wśród mniej wtajemniczonych ludzi...Trudno to jednoznacznie określić. Jako meritum tego wstępu chciałbym przekazać bardzo wyrazistą opinię, moją i nie tylko moją opinię - dolina ta jest najwspanialsza i najpiękniejsza w całych Tatrach. Prowadzi przez głuche lasy, dzikie polany, a otaczające ją szczyty wyglądają bardzo monumentalnie. Wszystko wokół jest potężne, budzące grozę, a jednocześnie niezmiernie piękne. Dlatego też, chciałbym polecić każdemu ambitniejszemu turyście tą wycieczkę. Polski Grzebień jest szeroką przełęczą we wschodniej części Doliny. Kiedyś przebiegały tędy granice Polski, obecnie została tylko nazwa. Przełęcz umożliwia przejście Tatr z północy na południe - z Łysej Polany do Starego Smokowca.

Leśniczówka na Polanie Biała Woda Początek szlaku niebieskiego tuż za mostkiem granicznym w Łysej Polanie. Po prawej stronie zaczyna się wygodna droga bita, wyremontowana w 2007 roku. Maszerujemy brzegiem szumiącej Białki, to wznosząc się, to obniżając. Na tym odcinku droga jest dość monotonna, niemniej po 3,5 km, co odpowiada trzem kwadransom marszu, wychodzimy na dużą Polanę Biała Woda. Po prawej stronie znajduje się pokaźna leśniczówka, przy szlaku zaś postawiono tablice informacyjne oraz wiatę chroniącą przed deszczem. W tym miejscu po raz pierwszy wyłania się widok na otoczenie Doliny. Widać m.in. Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Rysy, Wysoką i Młynarza.

Widok na Wysoką z Polany pod Wysoką Przejście całej polany zajmuje dobre kilka minut, a kilkanaście upłynie, nim na dobre znów wejdziemy w gęsty las. Droga nie jest jednak już tak monotonna, a przebyte kilometry odmierzamy zliczając kolejne mostki na potoku Biała Woda, których jest cztery. Aż 6 km trzeba przebyć, by wydostać się z lasu - tym razem na Polanę pod Wysoką. W tym miejscu góry wydają się być już nieporównywalnie bliżej i doskonale widać górne zamknięcie Doliny Białej Wody. Dodatkowo mamy dobry wgląd na otoczenie wiszącej po prawej stronie Doliny Ciężkiej i pięknie prezentuje się tytułowa Wysoka. Na polanie znajduje się stolik i ławki, toteż miejsce to jest doskonałe na odpoczynek.

Jako, iż przeszliśmy już całą dolinę, następny odcinek dość solidnie pnie się ku górze. Początkowo lasem, a następnie wśród kosodrzewin wspinamy się na próg dzikiej Dolinki Kaczej. Po drodze odsłania się wodospad Kacza Siklawa - jeden z ładniejszych w Tatrach. Szlak jest na tym odcinku dość stromy, a czasami musimy mijać pojedyncze skałki.

Litworowy Staw Następnie znaki skręcają w lewo i biegną w zasadzie dnem strumyka, przez co bardzo przydają się nieprzemakalne buty. Wznosimy się coraz wyżej i wyżej, by w końcu wyjść na suchy, kamienny chodniczek i po kilkudziesięciu minutach wydostać się na próg DOliny Litworowej, której to dno wypełnia uroczy, Litworowy Staw. Wspaniale prezentują się stąd Rysy i Ganek, a obok jeziorka znajduje się dość obszerna koleba. Miejsce to jest również bardzo dobre na popas.

Widok na Polski Grzebień Następnie wznosimy się znów, aż na próg Zmarzłego Kotła, w którym znajduje się Zmarzły Staw pod Polskim Grzebieniem. Jezioro zgodnie z nazwą nawet w środku lata bywa pokryte lodem. Sceneria zmienia się tu zasadniczo, widać już cel naszej wycieczki, a po jego lewej stronie góruje Mała Wysoka. Krajobraz jest tu już w pełni wysokogórski, a skalny świat posępny i nieprzyjazny. Szlak natomiast prowadzi po lewej stronie stawu, by następnie wznieść się po skalnych prożkach, które początkującym mogą nastręczać trudności, aż do rozdroża. My wybieramy znaki zielone prowadzące w prawo i po kilkunastu minutach drogi wśród skał wychodzimy na szerokie siodło przełęczy.

Na przełęczy poraża nas potęga Gerlacha, który jest teraz niemal na wyciągnięcie ręki. Odsłania się też zasłana rumowiskami, płytka Dolina Wielicka. Otoczenie Doliny Białej Wody również budzić musi respekt. Polski Grzebień jest miejscem z pewnością bardzo odpowiednim na postój. W dalszą drogę wyruszyć można na południe, gdyż do Starego Smokowca jest stąd o wiele bliżej niż do Łysej Polany.

Piotr Gurgul

Średnia ocena artykułu: 9.18
Twoja ocena: Oceń artykuł `Na Polski Grzebień Doliną Białej Wody`

Inne artykuły z tej kategorii:




Nie ma jeszcze komentarzy... Ty możesz być pierwszy/a, jak tylko dodamy taką możliwość wreszczcie;)

Wirtualne Tatry - Copyright © 2000-2009 Piotr Gurgul & Marcin Sieniek
grupowy mail - pytania z egzaminu kolokwium notatki